Obserwatorzy

turniej

sobota, 24 stycznia 2015

139. Semele po raz drugi

Jak pisałam pokazując moją semele do jej zrobienia zmobilizowała mnie koleżanka. Miałyśmy robić razem, ale koleżanka zaczęła się łamać, że sobie nie da rady...
W końcu uzgodniłyśmy wymianę usług: wydzierganie semele za wyhaftowanie bluzki :)
Tym sposobem pokazuję semele nr 2










Wełna taka jak poprzednio, tylko kolor inny: Mini Soft Lana Gatto
z 4 motków zostało 16g
druty nr 4
wymiary po blokowaniu 200x50cm

Jak na mnie to szybko poszło, zaczęłam w drugi dzień świąt a skończyłam 8 stycznia, ale oczywiście zapomniałam o zdjęciach, dopiero wczoraj udało się kilka pstryknąć

14 komentarzy:

  1. Pięknie wyszła tylko pozazdrościć .
    Pozdrawiam Ewa

    OdpowiedzUsuń
  2. przecudna praca, te listki wyszły rewelacyjnie, podziwiam i pozdrawiam, Krista

    OdpowiedzUsuń
  3. jak malowana! doslownie!
    pozdrawiam
    natalia

    OdpowiedzUsuń
  4. wspaniała,jeszcze koniecznie pokaż hafciki koleżanki

    OdpowiedzUsuń
  5. Chusta prześliczna, po prostu marzenie. Ten wzór, to wykonanie! Listki, jakby spadły prosto z drzewa. Podziwiam talent, chciałabym tak potrafić. Na drutach umiem tylko oczka prawe i lewe. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  6. O mateńko, jakie cudo!!! Wspaniała i ten kolorek śliczny!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Kasiu z podziwem patrzę na Twoje wykonanie. Piekne znowu. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Wspaniała semele :-) Cudny kolor.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękna chusta! :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo dziękuję za wszystkie komentarze :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękna jest! Aż nabrałam ochotę... Może kiedyś :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Podziwiam Semele od dawna, zawsze jak ją widzę to mi się wydaje, że jest zbyt skomplikowana i nie dam rady. Twoja (poprzednią też widziałam) jest śliczna, zazdroszczę póki co, może kiedyś lęk przed nią pokonam :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Twoje semele są piękne. Wzór na ravelry jest niestety po angielsku. To dla mnie stanowi barierę, a szkoda, bo chętnie spróbowałabym. Cóż, pozostaje mi tylko podziwiać Twoje cudne chusty! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń